Nowe GoPro 4 i święcące Lamborghini

Jak pewnie część z Was zdołała się zorientować, firma GoPro pokazała dzisiaj swoje najnowsze dziecko – GoPro 4. Techniczne wodotryski itp. Dlaczego o tym piszemy na SportStandard.pl? Ze względu na kozacki klip prezentujący możliwości nowego sprzętu. A konkretnie fragmenty poświęcone fanom motoryzacji. Wśród nich jest jeden, nieprzeciętny gość.

2014_GoPro_Lamborghini-2

W jednej ze scen możemy dostrzec nocny spot fanów Lamborghini gdzieś w Japonii, na który przybyły takie perełki jak Murcielago czy kultowe Diablo. Oczywiście, nie zabrakło najpopularniejszego modelu czyli Gallardo. Jak widać, tamtejsi entuzjaści włoskiej marki mają dość specyficzny smak i przejawiają ponadprzeciętne zamiłowanie do wszelkiej maści neonów, migaczy, diód czy innych świecidełek. Można rzec Lamborghini JDM.

2014_GoPro_Lamborghini-3

To wszystko to jednak nic. Moim faworytem/idolem/zwycięzcą jest kierowca złoto-fioletowo-pomarańczowego Diablo z diodami, LEDami i neonami w każdym możliwym miejscu, który to leci po autostradzie z otwartymi drzwiami przytrzymując je sobie nogą. Nie mam pytań.

2014_GoPro_Lamborghini-1

Oczywiście wszystko kręcone jest nową kamerką GoPro 4 (warto zwrócić uwagę, jak dobrze to małe cudo radzi sobie w nocy. Choć tu akurat jest duuuuużo źródeł światła…). Ten dżentelmen jest królem. To jest jest prawdziwy „lan$ przez dużo $”. I $VVAG. Oraz #YoLo. Także fejm. Generalnie pełna #wyj….ka.

Oczywiście w klipie GoPro 4 poza fragmentami z Lamborghini są też sceny całkowicie niezwiązane z motoryzacją a wciąż ciekawe, zobaczcie sami.

Foto: YouTube 

Antoni Niemczynowicz

Antoni Niemczynowicz

Entuzjasta i marzyciel z aparatem dla którego jedyne co się liczy w aucie to emocje. @antniem_

Może Ci się również spodoba