Zaskakująca na każdym kroku Skoda Octavia RS230

Proces poznawania nowego samochodu jest dla mnie ciekawym fenomenem, bardzo mocno podkręconym przez marketingowców producentów aut. Bardzo często do pełnego zrozumienia samochodu trzeba dobrze wyczuć jego kontekst: historyczny, popkulturowy, czy wzięty z motorsportu. Skoda jednak swe produkty promuje bardziej przez aspekty użytkowe, niż budując wokół nich jakiekolwiek historie. Przez to do nowego VRS-a podchodzę kompletnie na chłodno, jako do dwulitrowej Octavii. Dzięki takiemu podejściu, auto może nas kilka razy bardzo mocno zaskoczyć, oto 7 rzeczy, którymi mnie zaskoczyła Skoda Octavia RS230.

img_8788_dxo

1. Wygoda

Skodę Octavię RS230 poznaję w środku nocy, po kilkunastu godzinach pracy na komputerze i z perspektywą na jeszcze kilka kolejnych. Nic dziwnego, że pierwsze zaskoczenie czeka na mnie wewnątrz samochodu, w fotelu.

img_8713_dxo

A dokładnie oferowanym w standardowym wyposażeniu dla RS-a 230 skórzanym fotelu ze zintegrowanym zagłówkiem, wysokimi boczkami, i system elektrycznego dopasowania odcinka lędźwiowego.

img_8672_dxo

2. Wydech

Drugi szok przeżywam, kiedy gnany potrzebą powrotu do swoich obowiązków przesiadam się za kółko i przełączam czerwoną Skodę na tryb sportowy. Na początku wszystko wydaje się takie samo jak poprzednio, choć różnica w przyspieszeniu jest znaczna. Po podkręceniu silnika nieco wyżej niż zwykle podciągam prawą łopatkę przy kierownicy, a z okolicy rury wydechowej daje się słychać strzał.

img_8671_dxo

Nie jest to jednak jeden z tych strzałów wydechu, po którym okoliczni policjanci zaczynają sięgać po broń. Dźwięk silnika jest unikalny: dość niski i w pewien sposób chropowaty. Nie jest jednak wyłącznie naturalnym efektem przepływu gazów przez układ wydechowy. Jest wspomagany z głośników, co w wyższych partiach obrotów niestety  słychać, kiedy wycie silnika przestaje być maskowane przez elektronikę.

img_8703_dxo

3. „Szpera”

Kolejne zaskoczenie, jakie przygotowali czescy kostruktorzy czycha pod maską. Nie jest nim oczywiście 2 litrowy silnik z golfa GTI o mocy 230 KM, ani perfekcyjnie z nim zestrojona skrzynia automatyczna DSG, a elektroniczna szpera, która faktycznie działa. Jadąc szybko w zakręcie, jeśli dociśniemy pedał gazu zamiast zwiedzania zewnętrznego pobocza czeka nas  zacieśnienie linii. Z drugiej strony w wymienionym Golfie GTI Performance szpera jest mechaniczna…

img_8643_dxo

4. Laptimer

Prawdopodobnie żaden właściciel nie wykorzysta tego gadżetu zgodnie z przeznaczeniem, ale licznik czasu okrążenia obsługiwany z kierownicy jest bardzo fajnym sportowym gadżetem. Podobnie zresztą jak sama kierownica, ciekawie wyprofilowana, spłaszczona u dołu i obszyta czerwoną nicią.

img_8711_dxo

5. Felgi z Lamborghini

Choć nie są identyczne, a mi osobiście się nie podobają, to 19 calowe felgi ze stopów lekkich zaskakiwały już podczas premiery tym, że są bliźniaczo podobne do felg, które można zamówić do Lamborghini Huracana.

img_8680_dxo

6. Odzyskiwanie energii z hamowania

Ostatnie zaskoczenie czekało na mnie grzebiącego w ustawieniach samochodu. Można w nich włączyć bądź wyłączyć odzyskiwanie energii z hamowania. W samochodzie, który przecież nie jest hybrydą! Kilka minut googla i stało się jasne, że aby pomóc osiągać bardzo dobry czas 0-100 km/h wysokości 6.8 s inżynierowie posłużyli się pewnym trickiem, czyli zmiennym trybem pracy alternatora. Kiedy potrzebna jest moc, jego obciążenie może spaść nawet do zera, aby zadanie  ładowania odrobić podczas hamowania. Simply clever.

img_8662_dxo

7. Że to bardzo fajny samochód

Octavia RS230 niczego nie musi dowieść, utrzymać jakiejkolwiek legendy, bądź przenieść jakiekolwiek wrażenia z jakiegokolwiek toru. Jest rodzinnym samochodem codziennego użytku, potrafiącym pójść grubo, kiedy od niego tego chcemy.

img_8961_dxo

Opisane wyżej zaskoczenia dotyczą wyposażenia podstawowego, które dostajemy za 130 tysięcy, czyli cenę za jaką otrzymamy gołego Golfa GTI Preformance, którego wersja standardowa jest gorzej wyposażona i znacznie mniejsza gabarytowo od Octavii. Jeśli więc myślisz o kupieniu Golfa GTI, przejedź się najpierw Octavią RS230, może Ciebie też czymś zaskoczy?

Skoda Octavia RS230

Silnik: 2.0 l TSI

Moc: 230 KM przy 4700 obr./min.

Moment obrotowy: 450 Nm przy 1500 – 4600 obr./min.

Przyspieszenie 0-100km/h: 6,8 sekundy

Spalanie (średnie na dystansie 462 km): 12,4l/100km

Masa: 1465 kg

Cena: ok. 144 700 PLN

Cena za 1KM: 629 PLN

Paweł Paszota

Paweł Paszota

Inżynier, pasjonat samochodów, motocyklista.

Może Ci się również spodoba