Przyszłość motoryzacji – co nas czeka za kilkanaście lat?

Co nas czeka za kilka może kilkanaście lat skoro maszyny zaczynają same jeździć… Po co im kierowcy? A może te nowoczesne technologie sprawią, że będzie się Nam łatwiej żyć? Może to dobrze, że na rynku pojawia się coraz więcej samochodów elektrycznych… zastanówmy się nad tym przez chwilkę.

stockvault-driving-at-speed-of-light137559

Wyobraźcie sobie sytuację, właściwie nie musicie sobie jej wyobrażać bo zakładam, że większość z Was ma tak na co dzień… Dzwoni budzik, wstajecie, szybki prysznic, wszystko w biegu, nie macie nawet czasu zjeść śniadania, nie wspominając już o porannej kawie. Wsiadacie do auta i ogień do pracy żeby się nie spóźnić. Nagle widzicie, że przydałoby się zajechać na stację benzynową, tankowanie to i od razu kawa w zestawie, a jak! Wszystko byłoby ok gdyby nie myśl o nieskończonym projekcie którego deadline wypada na dziś… Spójrzmy na to troszkę z innej strony. Pomyślcie o tym wszystkim raz jeszcze, z tą różnicą, że zamiast do swojego paliwożernego auta, wsiadacie do auta autonomicznego z napędem elektrycznym. Wpisujecie w nawigację cel podróży, odsuwacie fotel, bierzecie łyka świeżo zaparzonej kawy i wyjmujecie laptopa. Auto samo rusza, samo jedzie, a wy niczym się nie przejmując kończycie swój projekt. Piękne, co? Kto wie, być może właśnie tak maluje się nam przyszłość motoryzacji?

stockvault-electric-car146357

Nie ukrywam, że gdy pierwsze auta elektryczne zaczęły się pojawiać byłem do nich sceptycznie nastawiony. Pomysł fajny, oszczędność duża ale po co nam to? Z biegiem czasu zacząłem jednak dostrzegać zalety płynące z posiadania auta z napędem elektrycznym. Przede wszystkim, idealny pomysł dla ludzi pracujących i żyjących na co dzień w mieście. Ładujemy sobie nasz wehikuł w nocy, rano odłączamy wtyczkę i Voilà! „Bak zatankowany” na cały dzień. Nie martwimy się nawet o zasięg gdyż nowoczesne auta mogą przejechać nawet do 400km co na miejskie przejażdżki w zupełności wystarcza. Nie muszę Was uświadamiać jak szczęśliwi będą nasi ekolodzy i jak pozytywnie to wszystko odbiłoby się na naszym środowisku. Same zalety!

P90155659

Oczywiście, świat silników elektrycznych, w moim mniemaniu, nie przekreśla spalinowych. Nie wyobrażam sobie życia bez zapachu benzyny, ryków silnika i strzelających układów wydechowych. Po prostu nie! Ale co Wy na to, żeby do naszych „zabawek” dodać właśnie taki jeden malutki gadżet… system, który zaprowadzi nasze auto w dowolne miejsce… bez nas w środku! Możliwe? Być może za parę lat nie będziemy mieć dylematów typu „Kto odprowadzi moje auto lub odwiezie mnie z bankietu jeśli zdecyduje się napić szampana?’. Odpowiedź będzie prosta: samochód zrobi to sam. Nie wiem jak Wy ale ja się rozmarzyłem… Jak dla mnie rozwiązanie idealne: silnik spalinowy, moc, dźwięk i system, który zaprowadzi moje auto gdzie tylko będę chciał. Patrząc na tempo rozwoju dziedziny związanej z autonomicznymi autami, można stwierdzić, że taka przyszłość czeka nas już niedługo. Audi, które same jeździ z prędkością 240 km/h, BMW pokonujące zakręt w pełnym poślizgu, auta google’a przemierzające ulice USA i to wszystko bez udziału kierowców!

P90149927

Jak pewnie zauważyliście coraz więcej koncernów decyduje się na wprowadzenie do gamy swoich pojazdów aut z napędem elektrycznym. Co najciekawsze, takie działania podejmują nawet luksusowe marki. Idealnym przykładem jest BMW, które po wprowadzeniu w 2013 roku małego modelu i3, wypuszcza na rynek sportowy model auta hybrydowego BMW i8, która zużyciem paliwa i osiągami zawstydza nie jedno sportowe auto. Widzimy więc, że rynek aut elektrycznych nieustannie się rozszerza. Powstają coraz nowsze technologie, rozwiązania, nasze auta składają się prawie z samej elektroniki. Także co stoi na przeszkodzie aby za parę lat system, który będzie kierować naszym autem znalazł się na liście wyposażenia standardowego, a na pewno opcjonalnego w zamawianych w salonie autach? Otóż nic, to kwestia czasu. Pytanie tylko kto doczeka takich luksusów: my, nasze dzieci czy wnuki? Pozostaje nam cierpliwie czekać i korzystać z perełek dzisiejszej motoryzacji!

Zdjęcia: Stockvault, BMW

Michał Wardak

Student Politechniki Warszawskiej, pasjonat motoryzacji. Od dzieciństwa zainteresowany szybkimi autami.

Może Ci się również spodoba