Ferrari Corsa Baltica – pitspot w Warszawie

Coroczna polska kawalkada Ferrari z południa na północ Polski po raz drugi zawitała do Warszawy. Pitstop przy warszawskim salonie był okazją do odpoczynku dla właścicieli oraz szansą dla kibiców do podziwiania tych pięknych maszyn. Dopisała zarówno frekwencja jak i pogoda. 

Wśród ponad 40 aut mogliśmy podziwiać m.in. 488, 458 Speciale, FF, GTC4 Lusso czy klasyczną Testarossę.

Jeden z moich faworytów Ferrari Corsa Baltica – Ferrari 599 HGTE.

Na plus należy też zapisać panującą atmosferę. Wszyscy uśmiechnięci, radośni. Czuć było pełną pasję do motoryzacji zarówno właścicieli jak i zgromadzonych fanów i spotterów.

Kawalkada Ferrari Corsa Baltica ruszyła z Warszawy do Torunia, by tam zakończyć dzień. Cała impreza, tradycyjnie, miała swój finał w Sopocie.

Antoni Niemczynowicz

Antoni Niemczynowicz

Fotografuję, jeżdżę i cieszę się każdą chwilą za kierownicą

Może Ci się również spodoba